peron małego miasteczka
w chłodzie wieczoru pusty
ostatni liść tańczy z wiatrem
pod ławką skulony pies
na dworcu dach dziurawy
przykrył wspomnienia
nieszczelnie
w zepsutym oknie wagonu
odbita czyjaś twarz
szukamy na wyścigi
starych kolorów i gestów
w uśmiechu zastygło zmęczenie
drży na zegarze czas
za wcześnie uciekną tory
przeszłości nie dogonimy
tą chwilę odprawi gwizdek
zielony semafor - zgasł
sobota, 14 sierpnia 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz