Witaj!

Jeśli podoba Ci się moja poezja nie zapomnij napisać o tym kilka słów w komentarzach :)

niedziela, 25 kwietnia 2010

BEZ TYTUŁU

wpierw wyśmiewali wykłócali
w rzędach
a potem głowy sypali popiołem
dzwonił dzwon stary jak stara potęga
smętnie jękliwie z ciężarnym mozołem

śmierć pod nim stała - pomięta
starucha co nie odejdzie
póki nie wysłucha


jutro się zbiorą na stołkach
zasiądą
rano zmówią pacierz i umyją zęby
i szklanym okiem patrzeć będą w puste
gotowi znowu strzępić swoje gęby

śmierć wśród nich stanie - pomięta
starucha co nie odejdzie
póki nie wysłucha


jutrzenka jasna i nadzieja
płocha
jak niewinne dziecię szukające Boga
że się żal wielki nie stanie daremny
i wstrząśnie łbami tamta wielka trwoga


by śmierć nie stała - pomięta starucha
nad krajem który
historii nie słucha

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz