Jeśli podoba Ci się moja poezja nie zapomnij napisać o tym kilka słów w komentarzach :)
niedziela, 25 kwietnia 2010
Licealna znajomość bez szans
jeszcze się nie zaczęło a już się skończyło - jak w popularnej piosence zakwitło z kilku uśmiechów i kosych spojrzeń znad ławki
mokry parasol nad nami z drutami krzywymi od wiatru w pamięci łopocze sztandarem prochowiec - dziś kroju passe schronił tę delikatna materię zdarzeń niedokonanych pytań które nie padły i nie wiadomo do dzisiaj kto pierwszy odszedł samotnie mieszając stopami kałuże
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz