czwartek, 4 lutego 2010
SMUTNA KOLĘDA
dawno nie widziałam gwiazdora
z rumieńcem jak rajskie jabłka
anioła o skrzydłach z bibuły
diabła z sadzą na nosie
... bracia patrzcie jeno...
od domu do domu snują się
szarzy bezdomni
zmarznięta kolęda
nie wybrzmiewa na sztywnych językach
... jak niebo goreje...
na betlejemskiej pocztówce
zimowa sceneria z ogniskiem
które nie ziębi nie grzeje
ot, szopka
... coś dziwnego...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz